Jul 22

Na 80 proc. stron internetowych, które sprzedają usługi telefonii komórkowej (między innymi dzwonki i tapety), stwierdzono nieprawidłowości konsumenckie - wynika z badania przeprowadzonego przez Komisję Europejską w krajach UE, Norwegii i Islandii.

Europejczycy posiadają łącznie ponad 495 milionów telefonów komórkowych.

Wśród nieprawidłowości wymieniono niejasne informacje o cenie, brak wymaganych danych kontaktowych sprzedawcy i wprowadzanie konsumentów w błąd m.in. poprzez podawanie drobnym drukiem najważniejszych informacji, takich jak ukryte opłaty.

“W całej Europie prowadzone będą działania zmierzające do wykrycia wszystkich przypadków tego typu nieuczciwej sprzedaży” - poinformowała w komunikacie unijna komisarz ds. konsumentów Meglena Kunewa.

Unijne działania będą prowadzone m.in. tzw. metodą “sweep”

Dodała, że takie działania w całej UE są reakcją na setki skarg konsumenckich przesyłanych organom krajowym. “Zbyt wiele osób padło ofiarą niespodzianek: tajemniczych opłat i abonamentów na dzwonki, o których dowiedziały się dopiero po otrzymaniu rachunku za telefon” - wyjaśniła.

Unijne działania będą prowadzone m.in. tzw. metodą “sweep” (ang. przeszukanie). To potoczna nazwa nowego rodzaju kontroli prowadzonej w UE, polegającej na równoczesnym skoordynowanym sprawdzaniu stron internetowych w krajach UE w poszukiwaniu naruszeń prawa konsumenckiego.

Europejczycy posiadają łącznie ponad 495 milionów telefonów komórkowych. Szacuje się, że dzwonki do telefonów w 2006 roku stanowiły 29 proc. całego rynku dodatków do telefonów komórkowych w Europie (około 10 proc. więcej niż z 2006 r.). Wartość sprzedaży dzwonków w Europie w 2007 r. szacuje się na 691 mln euro.

Źródło: PAP

Jul 22

Z roku na rok, reklama internetowa staje się co raz większą gałęzią gospodarki. Dynamika wzrostu tego rynku bije na głowę reklamę w telewizji, radiu i kinie, nie wspominając o prasie drukowanej. Nastąpił przełom.

W Polsce w 2006 roku udział reklamy internetowej w rynku wynosił ok. 4 procent wobec 50 procent telewizji, ok. 15 proc. magazynów ilustrowanych i 13,5 proc. prasy codziennej. Tylko telewizja, odnotowała w ubiegłym roku wzrost udziału w rynku. Udział reklam w prasie papierowej regularnie spada, radio i outdoor utrzymują się na podobnym poziomie.

Potężna dynamika rozwoju reklamy internetowej każe spodziewać się, że niedługo okaże się ona bardziej intranta niż reklama radiowa i reklama zewnętrzna. Ogromny potencjał tkwiący w polskim rynku potwierdzają przykłady innych krajów europejskich, bardziej zaawansowanych w rozwoju rynku internetowego. W Wielkiej Brytanii nakłady firm na reklamę internetową w 2004 roku okazały się wyższe niż nakłady na reklamę radiową, a w 2005 roku wyższe niż nakłady na reklamę zewnętrzną. Według cytowanych przez IAB prognoz eMarketera w 2007 roku reklama online ma stanowić już 18 procent wartości rynku reklamowego na Wyspach.

- Moim zdaniem, w bardzo korzystnych okolicznościach, internet może wyprzedzić radio już w przyszłym roku - mówi Dominik Kaznowski, szef IAB Polska i dyrektor marketingu portalu Gazeta.pl. - W 2010 roku jego udział w rynku reklamy powinien przekroczyć 10 procent, co pozwoli na wyprzedzenie zarówno radia, jak i reklamy zewnętrznej.

Na rozwój znaczenia reklamy internetowej kapitalny wpływ ma niewątpliwie ciągły przyrost liczby internautów w naszym kraju. Zasięg najnowocześniejszego medium jest wciąż mniejszy niż w Europie Zachodniej, ale grupa 13,1 milionów polskich internautów (34 procent Polaków wg. GUS) powoli staje się łakomym kąskiem dla reklamodawców. Zdaniem Dominika Kaznowskiego, ważne dla rozwoju reklamy w sieci jest też rosnące zainteresowanie ze strony małych i średnich przedsiębiorstw.

- W internecie można zaprojektować kampanię wartą 1000 złotych - wyjaśnia. - Żadne inne medium nie oferuje tak atrakcyjnych cen, nie mówiąc o porównaniu skuteczności. Internet jest liderem.

na podstawie artykułu gospodarka.gazeta.pl

Zobacz także: cennik stron internetowych szczecin

Jul 22

Buzz marketing

Szeptomarketing - to technika wywoływania dużego szumu medialnego za pomocą (relatywnie) skromnych środków poprzez opracowanie atrakcyjnego przekazu. Kreowanie zainteresowania danym produktem w grupie docelowej poprzez informacje pochodzące ze źródeł trzecich (media, znajomi), nie od producenta, jak w przypadku reklamy.

Szum medialny może być dobrym nośnikiem przekazu marketingowego. Pozwala wykorzystać wiarygodność mediów, dotrzeć tanio poza dotychczasową grupę docelową i uczynić produkt ważnym przedmiotem konwersacji. Buzz marketing nie jest tożsamy z marketingiem wirusowym: Marketing wirusowy to forma przekazu informacji, buzz marketing zaś określa zawartość przekazu. Formą przekazu w przypadku kreowania szumu może być zarówno plotka przekazywana osobiście, tradycyjna lub wirusowa kampania reklamowa, jak również podziemne działania z zakresu public relations lub marketingu partyzanckiego. Buzz marketing to przede wszystkim atrakcyjna opowieść, historia związana z produktem, która powoduje, że szczególnie media zaczynają ją rozprzestrzeniać, ale i rodzi plotkę przekazywaną z ust do ust. W celu zapoczątkowania szumu medialnego, najlepiej wykorzystać kilka sprawdzonych tematów. Należą do nich naruszanie tabu, odwoływnaie się do zdarzeń niecodziennych, nieoczekiwanych, szokujących, tajemniczych lub do wszelkiego rodzaju dziwactw. Są jednak również przykłady wytworzenia szumu bez odwoływania się do tych elementów.

Źródło: marketing przy kawie

Jul 22

Internet jest multimedialny: obok siebie mogą występować słowo pisane, zdjęcia czy rysunek, zapis dźwięku, a w tym mowy, obraz wideo.

Istnieje tu wiele form komunikacji z odbiorcami. Możliwe i interesujące dla odbiorcy są konstrukcje interaktywne, taka jak rozmowa na żywo z użytkownikami Internetu, zbieranie opinii przez wypełnianie ankiet, wymiana informacji pocztą elektroniczną.

Niezbyt wysoki jest w Internecie koszt dotarcia do wyborcy. Ważne jest rozpropagowanie adresu internetowego strony partii: im bardziej znane jest miejsce partii w Internecie, tym więcej ma odbiorców. W Internecie istnieją tylko koszty publikacji informacji, nie ma praktycznie kosztów dystrybucji informacji.

Wypracowane już zostały metody promocji obecności w Internecie: bannery reklamowe, poinformowanie katalogów zasobów internetowych, ogłoszenie jej w grupach dyskusyjnych, podawanie adresu internetowego w ogłoszeniach prasowych i na drukach reklamowych, aż do nieakceptowanego jako niezgodnego z etykietą sieciową wysyłania listów do użytkowników Internetu znanego jako spam. Partia może te metody - z wyjątkiem ostatniej - wykorzystać do poinformowania o swoich działaniach w Internecie.

W Internecie jest wystarczająco dużo miejsca, by publikować zarówno informacje aktualne jak i archiwalne. Miejsce te jest stosunkowo tanie, w porównaniu z innymi środkami przekazu - telewizja jest pod tym względem najdroższa, radio nieco tańsze, prasa jeszcze bardziej; wszystkie te środki przekazu mają jednak dość ograniczone miejsce, Internet tych ograniczeń praktycznie nie ma. Twórcy obecności partii w Internecie mogą żonglować informacjami o działalności partii i polityków, w zależności od potrzeb w danej chwili.

Internet nie jest dziś zjawiskiem tak masowym jak telewizja. Koszt odbiornika – komputera z podłączeniem do sieci - jest dziś wyższy niż telewizora, wyższe są opłaty miesięczne za korzystanie z tego środka przekazu, wreszcie - potrzebne jest więcej wiedzy technicznej niż na oglądanie telewizji, słuchanie radia, nie mówiąc już o czytaniu gazet.

Z dostępnych usług informacyjnych w Internecie dla działań politycznych największe znaczenie ma World Wide Web, mniejsze – grupy dyskusyjne i poczta elektroniczna. Ta ostatnia usługa może mieć za to większe znaczenie w pracy wewnętrznej partii politycznej, komunikacji pomiędzy jej człónkami i oddziałami terenowymi.

winter .pl

Jul 22

Zapewne wiele osób zastanawia się nad tym, jaki jest sekret zapełniania serwisu internetowego treścią. Recepta wydaje się dość prosta – meritum to przejrzystość i uschematyzowanie. Jednak jest coś o czym nie można zapomnieć. Osoby, które wcześniej nie zajmowały się publikowaniem tekstów czy dokumentów poza siecią Internet, będą miały ułatwione zadanie. Ponieważ ucząc się nowej sztuki, nie będą musiały wyzbyć się przyzwyczajeń ze swojej dotychczasowej pracy.

Z kolei doświadczeni publicyści muszą pogodzić się z tym, że prosto i przejrzyście nie znaczy tak jak dawniej. Zapełnianie treścią witryn internetowych musi się odbywać wbrew regułom, a także zasadom, które dotychczas często uznawali za mocne strony swojej publicystyki.

Wiedza na temat naszego audytorium

Przede wszystkim nie można zapominać, że strona internetowa to przekaz, który musi odpowiadać na potrzeby konkretnych osób. To zbiór treści przygotowany w ten sposób, aby zaspokoić głód informacji potencjalnych użytkowników naszego serwisu.

Im więcej wiemy na temat ludzi odwiedzających naszą witrynę tym lepiej jesteśmy w stanie dopasować teksty do ich potrzeb. Możemy na przykład:

* Dobrać tematy, które okażą się faktycznie interesujące dla naszego audytorium.
* Uporządkować te tematy w sposób czytelny i łatwy do odnalezienia na stronie.
* Konstruować tekst w oparciu o język używany przez ludzi odwiedzających naszą witrynę, a nie język naszych ekspertów.
* Dobrać styl pisanych tekstów, tak by był łatwy w zrozumieniu dla użytkowników.
* Ustalić stopień zażyłości z odbiorcą. Internet dopuszcza komunikaty bardziej nieformalne niż pozostałe media, jednak musimy przemyśleć czy i w jakim stopniu możemy sobie pozwolić na budowanie zażyłości. Do tego niezbędna jest gruntowna wiedza na temat odwiedzających naszą witrynę osób.

Na co dzień, rozmawiając z napotkanymi osobami zwracamy uwagę jak druga strona reaguje na nasze wypowiedzi. Dobieramy wtedy słowa, ton i styl wypowiedzi aby pokazać jak bardzo cenimy naszego rozmówcę. Tworzymy przekaz, który ma budzić zaufanie. Strona internetowa powinna budować dokładnie identyczną zażyłość, tylko zadanie przed nami o wiele trudniejsze. Musimy bowiem niejako zgadywać co ludzie o nas myślą, jak powinniśmy się do nich odnosić i co chcieliby usłyszeć.

Skaner czy czytelnik

Tekst, który wyświetla się na ekranie monitora jest słabiej przyswajalny przez oko człowieka. Dlatego czyta się go około 25% wolniej w stosunku do treści przekazywanych na papierze. Dodatkowo, nadmierna ilość wyników wyszukiwania powoduje, że Internauci częściej trafiają pod niewłaściwy adres, a nie chcą czytać niczego, co nie jest związane z interesującym ich tematem.

Stąd też porównanie Internauty do skanera. Zanim bowiem zacznie on czytać nasz tekst, przejrzy go od góry do dołu. Będzie zwracał uwagę na te fragmenty, które są wytłuszczone, na nagłówki i początki kolejnych akapitów. To ma przekonać go do zagłębienia się w lekturę.

Dlatego musimy tak przygotować tekst, aby przekonał on już przy pierwszym kontakcie użytkowników naszej strony do dalszego czytania i szukania innych treści w obrębie naszego serwisu. Poniżej kilka porad na ten temat.

1. Strukturalne konstruowanie tekstu

Przygotowując teksty na potrzeby Internetu częściej zaczynamy się zastanawiać nad strukturą tego, co piszemy. Zadajemy sobie wtedy pytanie o to, jak będzie wyglądał szablon, który następnie będziemy wypełniać. Przykładowo redagując tekst o produktach naszej firmy przygotujmy sobie schemat opisu. Może on wyglądać tak:

Nazwa produktu
Problem
Rozwiązanie
Funkcje produktu
Korzyści
Cennik

Następnie opisujemy wszystkie produkty niejako wypełniając przygotowany szablon. Bądź konsekwentny i postaraj się, aby struktura stron określonego typu nie podlegała zmianom. Gdy czytelnik dostanie zestaw informacje o produkcie będzie oczekiwał takiego samego zestawu na każdej stronie opisującej kolejne produkty.

2. Redukuj tekst, bo nikt go nie przeczyta

Jeśli chcesz mieć pewność, że ktoś w Sieci przeczyta to, co napisałeś, pisz mniej! Skróćmy zatem nasz tekst o połowę zachowując tylko główny sens.

Rzeczy ważne, lecz nie dotyczące głównego nurtu przenieśmy do materiałów dodatkowych. Lepiej, żeby nie znalazły się one w głównym tekście, gdyż jak już wiemy, zbyt długie wypowiedzi rzadko czytane są przez Internautów.
Dbajmy o umieszczanie każdej nowej myśli w nowym akapicie, ale nie zapominajmy, że te nie powinny być zbyt długie. Jest to ważne w odniesieniu do powyższej uwagi o skanowaniu tekstu przez użytkownika przed jego przeczytaniem. Krótkie akapity pozwolą na szybkie ocenienie przydatności tekstu. Idealny akapit składa się z 2-3 zdań.

3. Tekst skanowalny

Badania wykazują, że 79% Internautów najpierw przegląda stronę, a dopiero ewentualnie później ją czyta. Należy zatem tworzyć jasne nagłówki, informujące o czym jest następujący po nich tekst. Stosowanie nagłówków i śródtytułów, musi wejść nam w nawyk w czasie pisania tekstów na potrzebę Internetu.
Kiedy zależy nam na podkreśleniu fragmentu tekstu, bądź słowa, używajmy wytłuszczenia. Jest to w Internecie sposób najlepszy. Zatem nie żadne wersaliki, kursywa czy tym bardziej podkreślenie (w Internecie podkreślenie zazwyczaj oznacza odnośnik). Jeśli wyróżniamy kolorem, niech to będzie zawsze ten sam kolor.
Nie przesadzaj z ilością wyróżnień. Jedna lub dwie frazy na akapit wystarczą. Jeśli chcesz podkreślić wiele elementów, możesz ułożyć je w listę. Jednak pamiętajmy też o tym, że nie może być ona zbyt długa. Przyjmuje się, że nie powinna mieć więcej niż dziewięć elementów i nie więcej niż dwa poziomy zagłębienia. Jeśli mamy długą listę warto podzielić ją na kilka sekcji z której każda będzie opatrzona własnym nagłówkiem.
O ile jest to możliwe pomagajmy odbiorcy wyobrazić sobie dane, poprzez stosowanie tabel, schematów i wykresów.

4. Akapity – krótkie i treściwe. Tekst – pisany od końca

Pamiętajmy, że akapit to początek nowej myśli. Dlatego pisząc wciskaj Enter za każdym razem kiedy, zaczynamy nowy wątek. Niech każdy akapit będzie zorganizowany wokół innego problemu i niech odpowiada na kolejne pytania Internauty. Zaczynaj od rzeczy zrozumiałych dla czytelnika aby w dalszej części przejść do spraw nowych i bardziej złożonych.
Cały czas pamiętajmy, że jest to tekst na potrzebę sieci. Dlatego aby użytkownik naszej witryny łatwiej i szybciej zrozumiał o czym jest tekst i chciał go przeczytać w całości, musimy najważniejsze wnioski i myśli przekazywać już na początku. Nie trzymajmy Internauty w niepewności. Użytkownicy są leniwi, oczekują prostej i szybkiej informacji.

Postawmy treść na głowie. Rozpocznijmy, inaczej niż w tekście publikowanym na papierze, czyli od podsumowania lub konkluzji. Internauta powinien wiedzieć z wyprzedzeniem co takiego ciekawego jest dla niego wewnątrz tekstu. Musimy pamiętać, że mamy do czynienia z użytkownikiem, który wpierw skanuje treść a dopiero później staje się czytelnikiem.

Jak więc widzimy spełnianie oczekiwań użytkownika sieci nie jest łatwe. Jednak możliwe i co ważne sami jako użytkownicy Internetu możemy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to co tworzymy zainteresowało by nas samych? Jeśli zaś mamy co do tego wątpliwości to zacznijmy od początku i jeszcze raz dokładnie przyjrzyjmy się zasadom opisanym w powyższym poradniku.

Źródło: dl. com. pl

Jul 22

Reklama w Internecie

Ogólnoświatowa sieć komputerowa, symbol XXI wieku, jest na najlepszej drodze do wyparcia tradycyjnych mediów oraz środków komunikacji.

Internet daje większe możliwości niż prasa, radio i telewizja razem wzięte. Z powodzeniem zastępuje też konwencjonalne drogi łączności - pocztę, telefon i faks.
Dzięki multimedialności (możliwości przesyłania danych w wielu postaciach - tekstu, dźwięku, obrazu, filmu), interaktywności oraz swej szybkości, Internet jest co raz częściej wykorzystywanym narzędziem. Zarówno do zabawy i nauki jak i biznesu.
Rosnąca lawinowo ilość osób korzystających z Internetu w Polsce stanowi sporą grupę potencjalnych odbiorców przekazu reklamowego. Jednak reklama w Internecie nie jest tak popularna wśród polskich firm, jak w środowiskach biznesowych Europy Zachodniej, Ameryki Północnej czy Japonii.

Polskiego biznesmena czasem trudno jest przekonać do zainwestowania w Internet, za to kadra zarządzająca firm z krajów bardziej uprzemysłowionych sama wychodzi z taką inicjatywą.

Dlaczego tak jest?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba spojrzeć na Internet dwustronnie (na wady i zalety) z punktu widzenia polskiej firmy.

Ale najpierw kilka słów o tym, jak w ogóle wygląda reklama w Internecie.

Strona WWW
Podstawa egzystencji firmy w Sieci. Wszystkie pozostałe formy są z nią powiązane i raczej nie mogą bez niej istnieć.
Strona WWW (World Wide Web), inaczej “witryna” to komputerowa wersja folderu reklamowego. Z tym, ze internetowy prospekt nie jest ograniczony do tekstu i grafiki. Można umieścić tam filmy, muzykę, dane firmy w formacie czytelnym dla każdego komputera.
Atrakcyjny wygląd, praktycznie nieograniczony rozmiar oraz łatwość znajdowania potrzebnych informacji to znaczące zalety, jednak największe znaczenie ma niezwykła dostępność (zasięg reklamy).
Strona WWW firmy może pojawić się w kilka sekund na każdym podłączonym do Internetu komputerze w każdym zakątku świata.
Jedyny problem, to poinformowanie Internautów, ze taka strona istnieje. Do tego służą m.in…

Bannery
Niektóre serwisy internetowe cieszą się bardzo dużą popularnością. Odwiedzane są każdego dnia przez tysiące ludzi. Są to zazwyczaj serwisy wyszukiwawcze, katalogi stron WWW, witryny informacyjne.
Korzystanie z usług takich stron jest bezpłatne, ich twórcy zarabiają na umieszczaniu na swoich witrynach reklam innych stron.
Mają one najczęściej postać bannerów - “pasków reklamowych” - prostokątów o proporcjach bokow ok. 40:5. Kliknięcie myszą na takim bannerze powoduje automatyczne przejście na reklamowaną stronę.
Wygląd bannerów przypomina reklamę prasowa, a właściwie bardziej outdoor.

Spamming
To, co znamy jako “mass mailing”, w Internecie kryje się pod nazwą “spamming”. Nikt nie lubi wyciągać ulotek ze swojej skrzynki pocztowej, jednak w Internecie wysyłanie reklam na tysiące adresów poczty elektronicznej traktowane jest jako naruszenie zasad etycznych Sieci (Netykiety).
Są jednak wyjątki. Istnieją serwisy udostępniające bezpłatnie skrzynki e-mail. Każdy, kto zdecyduje się na takie konto, musi się liczyć z tym, że będzie otrzymywał sporo “spamu” - utrzymanie serwera kosztuje, więc gospodarz musi jakoś zarobić.

Sponsoring
Firma decydując się na sponsorowanie określonego wydarzenia lub serwisu WWW zapewnia sobie doskonałą reklamę.
Sponsoring może mieć charakter zarówno finansowy jak i rzeczowy (np. udostępnianie miejsca na serwerach na strony WWW).

Inne
Ludzka pomysłowość rodzi różne inne formy. Przykładem może być “WebKurier” - e-mailowy magazyn o Internecie.
Bezpłatną prenumeratę zamawia się za pomocą specjalnego formularza, dzięki czemu ponad 14000 polskich Internautów otrzymuje co miesiąc towarzyszącą artykułom porcję reklam zupełnie dobrowolnie.

Teraz, wiedząc już, jakie formy przybiera reklama w Internecie, można zająć się jego oceną.
Najpierw cechy ukazujące przewagę Internetu jako nośnika reklamy.

Niskie koszty dotarcia do dużej liczby odbiorców
Wykonanie, umieszczenie i utrzymywanie strony WWW nie jest drogie. Opłata za 10.000 wyświetleń bannera jest dużo niższa niż koszt druku i kolportażu 10.000 ulotek.
Witrynę internetową można w każdej chwili uaktualniać.
Feedback
Statystyki serwerów dokładnie pokazują:

* ile osób odwiedziło stronę WWW w określonym czasie
* ilu Internautów widziało banner
* jaka część odbiorców reklamy kliknęła na banner i przeszła na stronę WWW firmy (dokładne dane o skuteczności reklamy)

Targeting
Z dużą dokładnością można skierować reklamę do konkretnej grupy odbiorców. Umieszczenie reklamy na stronie WWW poświęconej filmom rysunkowym lub zabawkom gwarantuje, że w większości dotrze ona do dzieci.
Multimedialny charakter przekazu
W Internecie można umieścić praktycznie każdą informację w dowolnej formie.
Interaktywność reklamy
Odwiedzający stronę WWW ma spory wpływ na to, co ogląda. Może korzystać np. w wewnętrznego wyszukiwacza treści.
Łatwy kontakt
Własny adres e-mail powiązany ze stroną WWW sprawia, że odwiedzający witrynę Internauta może w błyskawiczny sposób skontaktować się z firmą.
Tzw. sklepy internetowe umożliwiają nawet dokonanie zakupów (przy użyciu karty kredytowej) lub złożenie konkretnego zamówienia.
Wynika z tego fakt, że poszczególne elementy marketing-mix są ze sobą zintegrowane. Konsument w jednej chwili może obejrzeć produkt, zapoznać się z jego cechami, zakupić go, a nawet w przypadku produktów w postaci elektronicznej (programy komputerowe, informacja) otrzymać je poprzez Internet.
Prostsze niż w przypadku innych mediów stosowanie narzędzi promocji
W sieci Internet wykorzystać można w prosty i tani sposób różne narzędzia promocji uzupełniającej: próbki, kupony, premie, konkursy i loterie, promocyjne obniżki cen, promocje łączone i krzyżowe oraz multimedialne pokazy i demonstracje.

Reklama internetowa ma niewiele wad. A większość z nich ma charakter przejściowy:

Firmy boją się inwestować w nowatorskie rozwiązania. A Internet w Polsce wciąż traktowany jest jako świeży wynalazek.

Odsetek komputerów podłączonych do Internetu wciąż jest niewielki. Istnieje tendencja wzrostowa, jednak są branże, w których żadna firma nie działa w Sieci.
Jakość połączeń oraz oferowanych usług na rynku providerów internetowych pozostawia wiele do życzenia. Są jednak chlubne wyjątki (PDi).

Dlaczego więc, mimo wyraźnej przewagi zalet reklamy internetowej nad jej wadami, jest ona nadal tak mało popularna?
Wygląda na to, że winne są media. Obraz Internetu przez nie kreowany sprawia, że ludzie są źle poinformowani i żyją w nieświadomości.
Nie wiedzą, że przy niewielkich nakładach mogą uzyskać dostęp do nieograniczonych zasobów informacji i dobrze się zareklamować.

Zobacz także: strony internetowe dla firm szczecin

Na koniec garść ciekawostek i danych liczbowych:

Toyota prowadziła kampanię reklamową przez 12 miesięcy, ostatecznie zakończyła ją w maju 1997 r. Na zamieszczone bannery kliknęło 152 tys. Amerykanów, z których 7329 stało się posiadaczami tej właśnie marki samochodu. Stanowi to ponad 5% tych, którzy zainteresowali się umieszczoną reklamą.
Ilość stron WWW znajdujących się obecnie w Internecie szacuje się na od 75 do 320 milionów. Ocenia się, że w ciągu najbliższych kilku lat zasoby Internetu zwiększą się dziesięciokrotnie.
Pod koniec 1997 roku liczba użytkowników Internetu w Polsce przekroczyła milion.
Najbardziej rozwiniętymi rynkami reklamy on-line są, oczywiście poza Stanami Zjednoczonymi, które zdecydowanie przodują w tej dziedzinie: Japonia, Wielka Brytania, Niemcy i Holandia.
Wśród amerykańskich firm 66% reklamuje swoje produkty przez Internet, a dalsze 18% rozważa taką możliwość. 34% przyznaje, że reklama w Internecie odniosła sukces.
Wśród 20 największych reklamodawców znalazły się takie firmy, jak Toyota, General Motors czy American Express. Na czele firm teleinformatycznych znajdują się Microsoft, IBM, AT&T.
W roku 1997 reklama w Internecie pochłonęła 1% globalnych wydatków na reklamę, a przewiduje się, że w roku 2002 reklama w sieci pochłonie 4,1% wszystkich wydatków.
Badania przeprowadzone przez Millward Brown International na jesieni 1996 roku wykazały, ze pasek reklamowy w Internecie jest bardziej skuteczny w budowaniu wizerunku firmy niż reklama telewizyjna czy prasowa.

Źródło: webkurier (18sty numer)

Jul 22

Pozycjonowanie stron internetowych w wyszukiwarkach jest to zabieg polegający na umieszczeniu strony jak najwyżej w wynikach wyszukiwarek np. Google po wpisaniu frazy kluczowej dla, której ją pozycjonujemy.

Większość ludzi uważa, że pozycjonowanie stron internetowych wymaga bardzo dużej wiedzy. Jest to jednak pojęcie błędne, gdyż pozycjonowanie większości stron internetowych nie jest takie trudne, o ile nie mamy doczynienia z bardzo kompetytywnym hasłem. Poniżej podam podstawy pozycjonowania, które powinny wystarczyć większości.


Optymalizacja strony
jest bardzo ważnym elementem, oto przydatne informacje:

- skrypty JavaScript umieszczaj w odzielnym pliku, a nie w kodzie strony
- style CSS też umieszczaj w osobnym arkuszu
- nie wpisuj słów kluczowych do komentarzy (może to zostać uznane za spam)
- staraj się nie przesadzać ze słowami kluczowymi

Komendy dla robotów indexujących

index - strona będzie zindexowana
noindex - strona nie będzie zindexowana
follow - będą zindexowane odsyłacze na stronie
nofollow - odsyłacze na stronie nie będą zindexowane
all - wszystko zostanie zindexowane (zalecam właśnie tą komendę)

Drugim elementem jest zadbanie o to, by strona była odpowiednio podlinkowana z innych stron.

Katalogowanie stron to, jak sama nazwa mówi umieszczanie adresu naszej strony w katalogach. Większość katalogów oferuje tą usługę za free wystarczy się zarejestrować tylko, a niektóre nawet tego nie wymagają, ale są też płatne katalogi :( oby jak najmniej takich :)

Jeszcze krótkie przypomnienie nie pakujcie na siłe słów kluczowych i zadbajcie o linki do waszych stron z innych serwisów - katalogujcie strony.

- korzystaj ze sprawdzonych serwisów oferujących wzajemną wymianę linków
- używaj w znaczniku odnośnika atrybutu title=”" i wpisuj tam słowa kluczowe
- jeśli masz grafikę na stronie w znaczniku img używaj atrybutu alt=”" i wpisuj słowa kluczowe

Pamiętajcie by zawsze stworzyć mapę witryny!

Mapa witryny jest stroną na której zawarte są linki do wszystkich ważnych stron naszej witryny. Trzeba pamiętać o używaniu odpowiedniego tekstu pod tymi linkami. Roboty uwielbiają mapy, więc należy włożyć w to trochę pracy. Przy dużych witrynach jest to również pomocne dla odwiedzających.

Jul 22

Co to jest wolność słowa? Jest to prawo do publicznego wyrażania własnego zdania , a także jego poszanowania przez innych. Współcześnie jest uznawana jako standard norm państwo cywilizacyjnych, chociaż często nakładane są na nią pewne ograniczenia, np. w sprawach publicznego obrażania innych :)

Podejmowane w wielu krajach incjatywy ustawodawcze, mające na celu uregulowanie nurtu tej dzikiej i groźnej rzeki, jaką wydawać się może Internet, niosą ze sobą poważną groźbę ograniczenia wolności słowa.

Jednym ze sposobów swobodnej wymiany informacji są grupy Usenet. Tysiące takich grup na całym świecie zajmują się każdym tematem wartym dyskusji, w tym i sprawami zakazanymi w wielu państwach: pornografią, terroryzmem, rasizmem. Ich największa zaleta - powszechna dostępność dla każdego, kto posiada program do odczytywania grup i połączenie z Internetem - jest jednocześnie największą wadą w oczach regulatorów wolności słowa. W grę wchodzą dziesiątki milionów ludzi korzystających z tych grup.

Użytkownicy Internetu są bardzo przywiązani do swojej swobody wysyłania listów na dowolny temat, uczestniczenia w grupach dyskusyjnych, publikowania w World-Wide Web. Nie tylko będą niezadowoleni z prób ograniczenia ich wolności, ale po prostu nie będą się im biernie przyglądać.

Grupy dyskusyjne Usenet są dziś dostępne i przekazywane przy pomocy Internetu. Istnieją koncepcje zmiany kanału dystrybucji - przekazywania ich przy pomocy radia czy telewizji satelitarnej. Telewizja satelitarna jest tu dobrym medium, bo dostęp do niej jest bardziej ograniczony i nadawcy wiadomości nie muszą obawiać się postawienia przed sądem za rozpowszechnianie niedozwolonych treści. Ale jest to znacznym ograniczeniem swobody wymiany informacji.

Komputer osobisty wraz z drukarką to potencjalna maszyna drukarska, na której można wydrukować ulotki, odezwy czy nawet całe książki w drugim obiegu. Komputer podłączony do Internetu to jakby radio nastawione na stację Radio Wolna Europa i to jeszcze takie, w którym samemu można przekazać coś od siebie. Jest to poważne zagrożenie dla każdego państwa totalitarnego czy nawet w pewnym stopniu ograniczającego dostęp do informacji.

Wiadomości przesyłane do takich grup są przeglądane przez jedną osobę, pełniącą funkcję moderatora; osoba ta decyduje, czy dana wiadomość ma być opublikowana. Jest to bardziej sposób ucywilizowania dyskusji niż ograniczania wolności słowa. W dzisiejszym Usenecie istnieją obok siebie grupy moderowane i niemoderowane, a jego użytkownicy mają sowbodny wybór korzystania z jednej lub drugiej formy dyskusji.Innym sposobem ograniczenia rozpowszechniania niewłaściwych treści, moralnych, religijnych czy politycznych, jest tworzenie moderowanych grup dyskusyjnych.

Internet ze swą anarchistyczną naturą jest solą w oku rządów i biurokratów, których nie brakuje nawet w kolebce demokracji , w Stanach Zjednoczonych. Odwieczny wyścig wolności i cenzury jest jak ten pocisku i tarczy – nigdy się nie kończy.

Jul 22

Projektowanie stron - jak to się zaczęło?

Do powstania Internetu doprowadziła rewolucja naukowo-techniczna, rozpoczynająca się wraz z zakończeniem drugiej wojny światowej i trwająca do dziś. Drugim istotnym czynnikiem był dwubiegunowy układ sił politycznych i militarnych, trwający od drugiej wojny do lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku, do rozpadu Związku Radzieckiego i bloku wschodniego.

Przyczyny rewolucji naukowo-technicznej można szukać w kontynuowaniu po drugiej wojnie światowej wysiłków w kierunku rozwoju nauki i techniki, rozpoczętych podczas wojny dla celów militarnych. Wojujące państwa przeznaczały olbrzymie środki finansowe na prace badawcze i rozwojowe. Prace te legły u podstaw takich wynalazków jak radar, wykorzystanie energii atomowej, loty kosmiczne, łączność satelitarna. Znaczne wysiłki na rzecz kryptografii, zarówno łamania szyfrów przeciwnika jak i tworzenia własnych, doprowadziły do powstania komputerów. Jednocześnie nasiliło się współzawodnictwo gospodarcze między poszczególnymi krajami. Nastąpiło zacieśnienie międzynarodowych stosunków politycznych i gospodarczych, rosnące zbliżenie krajów i ludzi, między innymi dzięki rozwojowi środków komunikacji i łączności. Powstał globalny rynek i kultura masowa, korzystające w swym rozwoju ze zdobyczy owej rewolucji.

Rewolucja naukowo-techniczna spowodowała przy tym rosnące różnice w nauki i techniki w poszczególnych krajach. Wynikiem zacofania technicznego niektórych krajów stało się zacofanie gospodarcze, kulturalne i społeczne, a w konsekwencji – osłabienie znaczenia politycznego. Zaznaczyła się różnica pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a krajami Europy Zachodniej, a także między krajami Zachodu jako całość, a krajami bloku wschodniego. Z kolei kraje obu tych bloków, określane jako Północ, stały się dużo bardziej zaawansowane w stosunku do krajów Południa – Afryki i Azji. Po drugiej wojnie światowej nastąpiło znaczne podniesienie się poziomu życia ludzi, jednak stało się to przede wszystkim udziałem rozwiniętych krajów Północy.

Tak szybki rozwój nauki i techniki był możliwy dzięki współpracy rządów i uniwersytetów, między innymi dzięki zleceniom rządowym na potrzeby wyścigu zbrojeń i prestiżowego dla Wschodu i Zachodu wyścigu kosmicznego. Również dzięki współpracy pomiędzy ośrodkami badawczymi, pomiędzy uczelniami, pomiędzy krajami. Ta idea współpracy i wymiany informacji legła u podstaw funkcjonowania Internetu.

Źródło: Tadeusz Chęciński, Międzynarodowa wymiana handlowa myśli naukowo-technicznej, Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne, Warzawa 1976.

Jul 21

Jeżeli strona internetowa podzielona jest na kilka dużych działów i poddziałów, należy odwołać się do mikro nawigacji. Dokładniej chodzi o to, by maksymalnie ułatwić użytkownikom nawigację, czyli poruszanie się wewnątrz danego działu. Najlepiej skorzystać z serii odsyłaczy do stron o podobnej tematyce w obrębie naszej witryny.

Nie potrzeba przeładowywać stron grafiką (moda na fajerwerki była 15 lat temu) - czysty tekst sprawdza się lepiej. A już na pewno nie należy korzystać z GIF-ów, żeby zapewnić użytkownikowi odpowiednie czcionki.

Niemal każdy projektant ma jakieś zaniedbania na karku i nawet najwspanialsze strony pełne są literówek i niezręczności gramatycznych. Wiele narzędzi do tworzenia stron jest dostarczana ze słownikiem, warto więc skorzystać z tego narzędzia. Błędy językowe to element, który złamie w pół cały profesjonalizm i wizerunek serwisu WWW.

Znacznie ułatwisz życie użytkownikom, korzystając z białej przestrzeni (nie koniecznie białej). Dużo wolnego miejsca. Zapobiega to przeładowaniu i  zagęszczeniu elementów na stronie internetowej. Na przykład nie ma potrzeby rozrzucać narzędzi nawigacyjnych - takich jak np. Pasek menu - na skrajne elementy strony.

Profesjonalne strony internetowe <- przykłady.